Wpływ babki zwyczajnej na jęczmień jary

Babka zwyczajna to z jednej strony bardzo pożyteczna roślina, mająca właściwości lecznicze. Niestety, rolnikom i plantatorom roślin często przysparza niemało kłopotów, ponieważ jest groźnym chwastem dla wielu zbóż.

Ze względu na to, że roślina ta szczególnie upodobała sobie gleby wilgotne, może się pojawić na polu uprawnym wśród jęczmienia jarego. Opisywane zboże wymaga bowiem gleby, która bardzo dobrze magazynuje wodę. Dzieje się tak, ponieważ jest to roślina o wyjątkowo słabym systemie korzeniowym, charakteryzująca się krótkim okresem wegetacyjnym.

Naturalnie, pojedyncze rośliny babki zwyczajnej nie są wielkim problemem i właściwie nie czynią jęczmieniowi krzywdy. Niestety, w większej ilości (a babka rozsiewa się bardzo szybko, ponieważ jest wiatro i owadopylna) prędko odbiera substancje odżywcze i wodę zbożu, które nie rozwija się prawidłowo, a w konsekwencji obumiera. Co gorsza, babki zwyczajnej bardzo trudno się pozbyć.

Dzieje się tak, ponieważ roślina ta jest odporna na działanie niektórych środków chemicznych, zawartych w preparatach chwastobójczych. Kiedy usunie się skupisko babki, zostanie po niej natomiast dostatecznie dużo miejsca, by w mgnieniu oka rozprzestrzeniły się tam nowe chwasty innego gatunku. Aby ograniczyć występowanie tej rośliny na polach uprawnych jęczmienia jarego, dobrze jest zwrócić uwagę na odpowiednie nawożenie tego zboża.

Wówczas trzeba się skupić na chemicznej analizie składników gleby i zapamiętać, że babka zwyczajna lubi ziemię bogatą w azot.